Dodano:
Dodano:
Rynek wearable AI rośnie bardzo szybko. Meta sprzedała już miliony swoich inteligentnych okularów tworzonych razem z Ray-Banem, a Google, Samsung i Lenovo również rozwijają podobne projekty.
Apple nie chce zostać w tyle. Problem w tym, że Apple Vision Pro okazał się urządzeniem drogim i niszowym. Inteligentne okulary mają być znacznie lżejsze, bardziej dyskretne i używane na co dzień – podczas spaceru, jazdy rowerem czy rozmowy ze znajomymi.
Według raportów Apple traktuje ten produkt jako kolejny etap rozwoju Apple Intelligence oraz Siri.
Najwięcej szczegółów pochodzi z raportu Marka Gurmana z Bloomberga. Apple podobno testuje aż cztery różne style oprawek.
W przeciekach pojawiają się:
Firma ma eksperymentować także z kolorami, m.in.:
Co ciekawe, Apple podobno projektuje również charakterystyczną owalną kamerę z podświetleniem wokół obiektywu. To element, który ma odróżniać okulary Apple od konkurencji.
Na ten moment wszystko wskazuje na to, że pierwsza generacja nie będzie pełnoprawnym urządzeniem AR. Bardziej prawdopodobny scenariusz to inteligentne okulary AI bez klasycznego wyświetlacza.
Wśród najczęściej powtarzających się funkcji pojawiają się:
Okulary mają stale współpracować z Siri oraz systemami AI Apple. Użytkownik będzie mógł zadawać pytania głosowe dotyczące otoczenia czy wykonywać szybkie polecenia bez wyciągania iPhone’a.
Według przecieków okulary otrzymają minimum dwie kamery:
To bardzo podobny kierunek do tego, który obrała Meta.
Apple ma pracować nad systemem rozpoznawania ruchów dłoni. Dzięki temu użytkownik mógłby:
Wiele raportów sugeruje, że okulary będą mocno zależne od iPhone’a. Smartfon ma odpowiadać za część obliczeń AI i komunikację z chmurą.
To pozwoli ograniczyć wagę i rozmiar samych okularów.
Tutaj nadal pojawia się sporo sprzecznych informacji.
Najbardziej realistyczny scenariusz wygląda tak:
| Etap | Możliwy termin |
|---|---|
| Pierwsza zapowiedź | koniec 2026 |
| Produkcja | przełom 2026 i 2027 |
| Oficjalna sprzedaż | 2027 |
Część źródeł sugeruje, że Apple może pokazać produkt wcześniej, podobnie jak zrobiło to z Vision Pro.
Apple wchodzi na rynek później niż Meta, ale ma kilka przewag:
Jednocześnie firma musi przekonać użytkowników, że okulary AI są czymś więcej niż tylko gadżetem do robienia zdjęć.
Dużym wyzwaniem będzie również prywatność. Kamery obecne w okularach budzą coraz więcej dyskusji – szczególnie w miejscach publicznych.
Na razie nie. Bardziej prawdopodobny scenariusz to stopniowe przejmowanie prostych funkcji:
Eksperci coraz częściej wskazują jednak, że AI wearable może stać się następnym dużym segmentem elektroniki użytkowej. Potwierdzają to także badania i projekty rozwijane przez firmy technologiczne oraz uczelnie zajmujące się AI wearable.
W przeciekach pojawiają się także inne urządzenia rozwijane przez Apple:
To pokazuje, że Apple nie traktuje okularów jako pojedynczego eksperymentu. Firma prawdopodobnie buduje cały nowy segment urządzeń opartych o sztuczną inteligencję.
Jeśli przecieki się potwierdzą, najbliższe dwa lata mogą mocno zmienić sposób, w jaki korzystamy z elektroniki na co dzień.
Nie. Apple nadal nie zaprezentowało produktu oficjalnie. Informacje pochodzą głównie z raportów Bloomberga, MacRumors i przecieków branżowych.
Aktualne przecieki sugerują, że pierwsza generacja może działać bez klasycznego wyświetlacza AR. Apple ma postawić głównie na funkcje AI, kamery i obsługę głosową.
Najczęściej pojawia się termin 2027 roku. Możliwe jednak, że Apple pokaże urządzenie wcześniej w formie zapowiedzi.
Wiele źródeł wskazuje, że okulary będą mocno zintegrowane z iPhone’em i część funkcji AI będzie wymagała połączenia ze smartfonem.
O AUTORZE:
Jestem pasjonatem odnowionej elektroniki – pokazuję, że można mieć świetny sprzęt bez przepłacania i bez dokładania kolejnych elektrośmieci. Na blogu dzielę się wiedzą i doświadczeniem, żeby inspirować do sprytniejszych i bardziej świadomych wyborów technologicznych.
O AUTORZE:
Jestem pasjonatem odnowionej elektroniki – pokazuję, że można mieć świetny sprzęt bez przepłacania i bez dokładania kolejnych elektrośmieci. Na blogu dzielę się wiedzą i doświadczeniem, żeby inspirować do sprytniejszych i bardziej świadomych wyborów technologicznych.