Dodano:
Dodano:
Największym problemem są pamięci wykorzystywane w smartfonach, laptopach i innych urządzeniach elektronicznych. To właśnie one stały się jednym z najbardziej poszukiwanych elementów na rynku technologicznym.
Powód? Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji.
Firmy rozwijające modele AI inwestują miliardy dolarów w centra danych, które potrzebują ogromnych ilości zaawansowanych układów pamięci. W efekcie producenci komponentów coraz większą część swojej produkcji kierują właśnie do sektora AI.
Dla producentów elektroniki użytkowej oznacza to mniejszą dostępność podzespołów i wyższe ceny.
„Jest mniej podaży w momencie, gdy konsumenci nadal chcą kupować urządzenia, a producenci pamięci przenoszą na nas ogromne podwyżki kosztów” – powiedział Tim Cook w rozmowie z Wall Street Journal.
Skala zmian jest znacząca. Jak podaje BBC, ceny pamięci RAM wzrosły ponad dwukrotnie od października 2025 roku.
To szczególnie ważna informacja dla rynku smartfonów. Współczesne telefony potrzebują coraz większej ilości pamięci, zwłaszcza jeśli mają obsługiwać nowe funkcje związane ze sztuczną inteligencją. Producenci nie tylko płacą więcej za komponenty, ale również montują ich więcej niż jeszcze kilka lat temu.
W praktyce oznacza to podwójną presję na koszty produkcji.
Na sytuację wpływają również wydarzenia geopolityczne.
Według ekspertów wojna w Iranie zakłóciła globalne dostawy helu – gazu niezbędnego podczas produkcji półprzewodników. Choć dla większości konsumentów hel kojarzy się przede wszystkim z balonami, w branży technologicznej jest jednym z ważnych surowców wykorzystywanych przy wytwarzaniu zaawansowanych chipów.
Mniejsza dostępność helu dodatkowo podnosi koszty całego łańcucha dostaw.
Apple nie ujawniło jeszcze, które produkty zostaną objęte podwyżkami. Firma nie potwierdziła również cen kolejnej generacji iPhone’ów.
Analitycy nie mają jednak większych wątpliwości, że nowe modele mogą kosztować więcej niż obecna seria. Firma badawcza Omdia szacuje, że smartfony w 2026 roku będą średnio o około 20% droższe niż obecnie.
Według ekspertów iPhone 18 może kosztować nawet 150 dolarów więcej niż porównywalny model z serii iPhone 17. Jednocześnie Apple planuje dalszy rozwój funkcji opartych na sztucznej inteligencji, co wymaga zastosowania jeszcze bardziej zaawansowanych podzespołów.
Rosnące koszty produkcji dotyczą całej branży technologicznej.
TSMC, największy na świecie producent zaawansowanych chipów, nie wyklucza kolejnych podwyżek. Samsung już wcześniej ostrzegał przed niedoborami pamięci. Sony podniosło ceny konsoli PlayStation 5, a Nintendo zapowiedziało wzrost cen Switcha 2.
Coraz więcej producentów staje przed podobnym wyborem: podnieść ceny urządzeń, ograniczyć promocje lub zmniejszyć marże.
Zdaniem analityków obecna sytuacja nie jest chwilowym zaburzeniem rynku.
„To nowa rzeczywistość cenowa, a nie tymczasowy wzrost kosztów” – oceniają eksperci cytowani przez BBC.
Przez wiele lat rozwój technologii pozwalał producentom oferować coraz wydajniejsze urządzenia bez znaczącego wzrostu cen. Teraz ten trend zaczyna się odwracać.
Rosnące zapotrzebowanie na podzespoły dla sztucznej inteligencji sprawia, że elektronika użytkowa staje się droższa. Dotyczy to nie tylko smartfonów, ale również laptopów, konsol do gier czy tabletów.
Jeżeli prognozy analityków się sprawdzą, najbliższe lata mogą przynieść najwyższe ceny urządzeń mobilnych w historii.
Rosnące ceny nowych urządzeń mogą sprawić, że część konsumentów zacznie częściej rozważać alternatywy dla fabrycznie nowych smartfonów. Dotyczy to zwłaszcza modeli premium, których ceny zbliżają się do poziomów jeszcze niedawno zarezerwowanych dla laptopów. W takiej sytuacji większym zainteresowaniem mogą cieszyć się odnowione smartfony, oferujące podobne możliwości przy zauważalnie niższym koszcie zakupu.
Firma wskazuje przede wszystkim na gwałtowny wzrost cen pamięci wykorzystywanych w smartfonach i komputerach. Duży wpływ ma także rosnący popyt ze strony sektora sztucznej inteligencji.
Apple nie potwierdziło jeszcze cen kolejnej generacji smartfonów. Analitycy przewidują jednak, że nowe modele mogą być zauważalnie droższe od obecnych.
Rozwój sztucznej inteligencji zwiększa zapotrzebowanie na pamięci i półprzewodniki. Gdy producenci komponentów nie nadążają z dostawami, ceny podzespołów rosną.
Nie. O podobnej presji kosztowej informują także Samsung, TSMC, Sony oraz Nintendo. Zjawisko dotyczy praktycznie całego rynku elektroniki użytkowej
O AUTORZE:
Jestem pasjonatem odnowionej elektroniki – pokazuję, że można mieć świetny sprzęt bez przepłacania i bez dokładania kolejnych elektrośmieci. Na blogu dzielę się wiedzą i doświadczeniem, żeby inspirować do sprytniejszych i bardziej świadomych wyborów technologicznych.
O AUTORZE:
Jestem pasjonatem odnowionej elektroniki – pokazuję, że można mieć świetny sprzęt bez przepłacania i bez dokładania kolejnych elektrośmieci. Na blogu dzielę się wiedzą i doświadczeniem, żeby inspirować do sprytniejszych i bardziej świadomych wyborów technologicznych.